Nie będę liczyć ile pieniędzy wydałam, chyba bym się popłakała co mogłam za to kupić. Przy drobnych zakupach nie czuje się jak kolejne złotówki tracimy. Głównie moje zakupy opierały się na promocyjnych cenach, więc chyba coś zaoszczędziłam, a może niepotrzebnie kupiłam? Szybki przegląd :)
Oczy puchną od przesytu :)
Lakiery..hmm..jest tutaj lakier z MySecret nr 143 ORANGE, na półce sklepowej zdecydowanie lepiej wyglądał niż na moich paznokciach,
MiniColorama jestem z nich zadowolona, recenzje o nich pisałam wcześniej
modny pękacz Cracking Magic - mnie taki wygląd paznokcia nie odpowiada, więc jest to kolejny lakier niewypał w mojej kosmetyczce
i ostatni to lakier z nowej letniej kolekcji PAESE nr 57, ładna żywa zieleń, mam już swoje małe 'ale', jeszcze go testuję
Bazy baza pod pigmenty sypkie, kupiony na promocji w Drogerii Natura, bardzo fajny produkt, używam go z cieniami prasowanymi, wypiekanymi, używałam go razem z cieniami jako eyeliner - produkt, ...