pod koniec roku zakochałam się w pędzlach do makijażu. Długo zastanawiałam się gdzie, jakie, w jakiej ilości, w zestawie czy osobno kupić pędzle. Jednego wieczora pochłonęło mnie Allegro i zestawy pędzli 24 szt i więcej. Na samą myśl o tak dużej ilości pędzli, aż mi serducho szybciej biło. Po obejrzeniu kilku filmików i zapytaniu znajomej co jest lepsze, zdecydowałam się na opcję z kompletowaniem pędzli. Zdecydowałam się na kupno pędzli Maestro. Wcześniej używałam paluszków, bo nie do końca wiedziałam jak posługiwać się aplikatorem, a małe pędzelki z Rossmanna (for your beauty-wersja aplikatorek z pęszelkiem) nie przypadła mi do gustu. Pierwszą moją zdobyczą, pędzli już profesjonalnych były pędzle 420 r6, 660 r4 i pokusiłam się także o 380 r6. Byłam zachwycona, kiedy przejechałam po buzi delikatnym włosiem pędzelków. Praca przy malowaniu stała się zdecydowanie przyjemniejsza, atrakcyjniejsza. Naprawdę polecam kupno pędzli, nawet jednego-zabawa z makijażem jest o wiele fajniejsza. Nas...