Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Bell

Denko #21 /BingoSpa,Exclusive,Bell

Cześć ;) Oto kolejne mini denko - powoli widzę dno w mojej torbie na puste opakowania :) BingoSpa średni peeling błotny do twarzy z kwasem mlekowym i kwasami owocowymi 100g, zawiera 3% mielonych pestek,  peeling dobrze ściera twarz i u mnie dobrze radził sobie z wypryskami,  nakładałam go pod prysznicem jak maseczkę i trochę czekałam, a po kilku minutach wykonywałam peeling twarzy, efekt był taki, że moja twarz miała zdrowo-matowy wygląd :)  lekko śmierdzi błotkiem, ale nie czuć tego na twarzy,  szkoda, że ma taki krótki termin ważności, nie byłam w stanie zużyć go całego i 1/3 oddałam Exclusive cosmetics Krem do stup przeciwgrzybiczny 75 ml ,  bardzo dobry i tani krem, który radzi sobie z popękaną skórą pod palcami u stóp Lakier BellAir Flow 10g ,  lakier szybko schnął  piękny kolor :)

Denko #11 Styczeń

Z poprzedniego miesiąca jestem z siebie dumna, udało mi się zużyć takie produkty, które sż od dłuższego czasu na mojej denkowej liście :) . Miodowo-migdałowa maska do włosów SERI Natural Line 1000 ml za które zapłaciłam 14 zł, czyli cena niska za taką mega pojemność, ładnie, słodko pachnie, ma konsystencje budyniu z kisielem, więc trochę potrafi uciekać z dłoni i włosów, bardzo ładnie nawilża skórę głowy i włosy, ale je lekko obciąża, włosy po niej są miękkie i sypkie :P Szampon Argain Magic 946 ml ze sklepu TK maxx za szampon zapłaciłam 30 zł dobrze myje włosy, ale słabo się pieni, najlepiej się pieni na czystych włosach, trzeba go dużo nakładać, ale ma solidną pompkę, którą już wykorzystałam przy kolejnym kosmetyku o tak dużej pojemności :) Suchy szampon Batiste wersja kwiatowa 200ml bardzo szybko go zużyłam, ale możne to urok tej pory roku, kiedy z lenistwa nie zawsze chciało mi się umyć włosów, a następnego dnia trzeba wyglądać dobrze, zapach mnie jakoś nie zachw...

Zakupowe szaleństwo lipca

Nie będę liczyć ile pieniędzy wydałam, chyba bym się popłakała co mogłam za to kupić. Przy drobnych zakupach nie czuje się jak kolejne złotówki tracimy. Głównie moje zakupy opierały się na promocyjnych cenach, więc chyba coś zaoszczędziłam, a może niepotrzebnie kupiłam? Szybki przegląd :) Oczy puchną od przesytu :) Lakiery..hmm..jest tutaj lakier z MySecret nr 143 ORANGE, na półce sklepowej zdecydowanie lepiej wyglądał niż na moich paznokciach, MiniColorama jestem z nich zadowolona, recenzje o nich pisałam wcześniej modny pękacz Cracking Magic - mnie taki wygląd paznokcia nie odpowiada, więc jest to kolejny lakier niewypał w mojej kosmetyczce  i ostatni to lakier z nowej letniej kolekcji PAESE nr 57, ładna żywa zieleń, mam już swoje małe 'ale', jeszcze go testuję  Bazy baza pod pigmenty sypkie, kupiony na promocji w Drogerii Natura, bardzo fajny produkt, używam go z cieniami prasowanymi, wypiekanymi, używałam go razem z cieniami jako eyeliner - produkt, ...