piątek, 31 maja 2013

Majowe zużycia ( denko#4)

Rachunek sumienia z maja, czyli co udało mi się zużyć ;) 
Ostatnio ciężko mi to idzie, ze szkodą dla mojego portfela wpadłam w zakupowy szał, czekam jeszcze na ostatnią paczkę i póki nie zużyje tego co nakupowałam szlaban na zakupy, czyli pewnie przez kolejny rok =P  
Teraz będą tylko denka :D Trzymajcie kciuki, żebym wytrwała w postanowieniu  :)


Wymieniam co zużyłam :)
Balsam antycellulitowy z Lirene-250 ml za ok 11 zł ( na promocji) - świetny grejpfrutowy zapach, lekka konsystencja, używałam go co wieczór na całe ciało i starczył mi na 3 tyg, bardzo dobrze nawilża, uratował moją skórę po balsamie z Dave, który nic nie robił :(, obwodu ud nie zmniejszył :P, ale ma wielki plus za niską cenę, bardzo dobre nawilżenie i owocowy zapach

Regenerujący krem do rzęs z L'biotica- 10 ml za 14zł ( kupiłam dwa opakowania za 14zł na promocji), produkt przeze mnie używany jako krem na noc pod oczy, powieki, rzęsy i brwi, bardzo dobrze się sprawdził, nie podrażniał, rano miałam delikatną skórę, rzęsy trochę lepsze, za to brwi rosną jak szalone ;), konsystencja lżejszej wazelinki, produktu używałam i używałam, bardzo wydajny, a jeszcze mam drugą tubkę na kolejny rok :)

Krem do twarzy z płatkami róż, krem na dzień do skóry suchej z Czystej Linii-40 ml za ok 10 zł ( po przeliczeniu z rubli), lekka konsystencja, idealna pod makijaż, szybko się wchłaniał, piękny delikatny zapach płatków róż, jako krem na dzień świetny niestety w roli kremu na noc się nie sprawdza, wydajny-używałam go ok 5 m-cy.

Żel pod oczy przeciw obrzękom z Ziaji-15 ml za ok 15zł, zdecydowałam się go w końcu z użyć, nie zrobił żadnych cudów pod moimi oczyma, ani pod oczyma mojej mamy, stosowałam go jako krem pod oczy pod makijaż, niestety i tak wieczorem obszar tej skóry wymagał solidnego nawilżenia, wydajny.

Masło Marcepanowe-Wygładzające do ciała z Perfecta Spa-225 ml za ok 12/13 zł, pachnie identycznie jak peeling cukrowy z tej samej linii, starczył mi tak na ok 2 tyg codziennego używania po kąpieli, wchłania się przyzwoicie, ale zostawia delikatną tłustą warstewkę, nie podrażnia, pielęgnuje i nawilża :)

Balsam do włosów Frezja i Brzoskwinia z Bielita-450 ml za ok 6-7 zł ( po przeliczeniu z rubli), ma konsystencje balsamu, kremowy zapach, który utrzymuje się na włosach, wydajny, nie trzeba go za dużo nakładać na włosy, bo potem nadmiar ścieka z nich, włosy po nim były bardzo gładkie i delikatne, aż chciało się ich dotykać :)

Dezodorant Exotic z Isana- kolejny mój dezodorant o tym zapachu, letni, świeży, bardzo długo utrzymuje się na skórze, mimo że pacha się spoci, to i tak czuć owocowy zapach 150 ml za 5zł ( na promocji za 3,5 zł), ja go stosuje na bezzapachowy antyperspirant, żeby czuć się jeszcze świeżej, miniaturkę noszę w torebce, żeby w ciągu dnia psiknąć się :)

Maseczka nawilżająca z sokiem z winogron z YR-50 ml za 21 zł ( ja dostałam ją jako gratis do zamówienia), osobiście sama bym jej nie kupiła, ciesze się że mogłam ją przetestować za darmo, bo więcej niż 5 zł bym za nią nie dała, ma piękny słodki zapach, nakłada się ją jak krem, ale moja skóra przed i po tej maseczce niczym się nie różniła, musiałam ją nakremować mimo tej maseczki, trzeba użyć dużo letniej wody, aby ją całkowicie spłukać, za to bardzo dobrze zwalczała zapach zielonych alg.


Na koniec zużycia nie kosmetyczni
tarty z Yankee Beach walk i Pink Sands-zapachy idealne na ten sezon :)
Starałam się wypisać najważniejsze, jeżeli macie pytania piszcie (=
Jak Wam idzie testowanie i zużywanie ?
Pozdrawiam, Kaś

wtorek, 28 maja 2013

Kolejna paczka zawitała z Yves Rocher

Po raz trzeci w życiu odebrałam od kuriera paczkę z Yves Rocher :) .
 Poprzednią paczkę zamawiałam w marcu i to akurat były same żele pod prysznic o świetnych owocowych i ziołowych zapachach w których się zakochałam :D.
W piątek dostałam e-maile z kodem na -50% na całe zakupy, tylko czekałam na taką informację o Happy Day w YR. Już od dawna czaiłam się na wodę o zapachu werbeny i podkład rozświetlający Pure Light, ale troszkę szkoda było mi wydawać 75 zł na samą wodę kolońską, czy też 42 zł na podkład, mam pewne granice ;) . 
Sytuacja się zmieniła, gdy w cenie wody kolońskiej + jednego żelu mogłam sobie wybrać zdecydowanie więcej ;)



O to co wybrałam :
  • Woda kolońska Werbena 75.00 zł
  • Podkład rozświetlający Pure Light / Jasny Beż 42.00 zł 
  • I kolejne zapachy do testowania :) :
  • Żel pod prysznic Ylang Ylang 8.90 zł 
  • Żel do kąpieli i pod prysznic Malina z upraw Bio 15.90 zł
  • Żel pod prysznic Fioletowy ryż z Laosu 7.90 zł 
  • Żel pod prysznic Pomarańcza 7.90 zł
  • Żel pod prysznic z owocem granatu z Hiszpanii 7.90 zł
  • +Prezent niespodzianka Maseczka Cure Solution 


Skorzystałyście z tej promocji? Co lubicie kupować w Yves Rocher?

Pozdrawiam Was i zabieram się teraz za zużywanie, Kaś ;)

sobota, 25 maja 2013

Mój szminkoholizm

Jestem szminko-maniaczką. Uwielbiam kupować szminki w przeróżnych kolorach. Mimo, że nie zawsze mój wybór jest trafny to i tak uwielbiam mieć dostęp do różnych szminek. Błyszczyków mam tyle co kot napłakał. Zapraszam do oglądania ;)

Przedstawiam Wam moją załogę z kategorii makijaż ust :)

  1. Miss Sporty 056 i 024 Love me
  2. Astor 103 i 106
  3. MUA 4 i 13
  4. NYC 316 Blossom
  5. Rimmel 070 Airy Fairy
  6. Essence 52 In the nude
  7. Manhattan 34N
  8. Maybelline 633 Desert Bloom
  9. Loreal 400 Sheer papaya
  10. Clarins 05
  11. Estee Lauder 321 Crystal ecru
  12. Lancome 302 Violet Contrast
  13. Helena Rubinstein 63 Ritual
  14. TCW klasyczna czerwień bez numerka
  15. Avon mała próbeczka Matt suede
  16. Dwukolorowa szmineczka którą trzymam z sentymentu ;)



Bez lampy błyskowej

Z lampą błyskową

Te szminki jeszcze nie są rozpakowane :)

Wolicie szminki czy błyszczyki ;) ?

Pozdrawiam Was, Kaś ;)






czwartek, 23 maja 2013

Aussie w Polsce


Słynne produkty z Aussie w końcu dostępne w Polskich sklepach. 
Zapach odżywek i szamponu kojarzy mi się z cukierkami.
Produkty dostępne są w Rossmannie w cenie promocyjnej 19,99(szampony i odżywki profesjonalne-cena regularna to 27,99) i 24,99(odżywki intensywne-cena regularna 29,99). Cena nie powala, ale raz na jakiś czas można sobie zrobić mały prezent ;)

Pozdrawiam, Kaś ;)

poniedziałek, 20 maja 2013

Moja zapachowa fascynacja ;) Yankee Candle

Tak, tak, to właśnie woski z Yankee Candle.

Tyle się o nich naczytałam i nasłuchałam, że musiałam skusić się na zakup chociaż kilku wosków.
Firma miała świetny pomysł, żeby prócz świec wypuścić małe tarty w niskiej cenie-6zł. Przy takiej ofercie można sobie pozwolić nie na jeden zapach, a na kilka :)
Woski przebiły moje kadzidełka i olejki zapachowe, przebiły nawet odświeżacze powietrza.
Każdy znajdzie coś dla siebie. Są zapachy słodkie, kwiatowe, świeże, owocowe i nawet nuty zapachowe bardziej męskie.

Zapachy kupione w lutym ze strony http://zapachdomu.pl/

Połowę wosków już wypaliłam, mój nos jest zachwycony tymi zapachami. 
Już mam kilku faworytów. Ze słodkich zapachów ukochałam sobie Paradise spice, z owocowych Mandarin cranberry, a z tych takich świeżo-wiosennych  White gardenia i A child's wish :) .

Oczywiście nie obyło się w poszukiwaniu sklepu, gdzie bym mogła powąchać i zakupić kilka kolejnych tart do kolekcji. W Poznaniu niestety nie ma stacjonarnego sklepu Świat zapachów, ani sklepu Zapach domu, za to w Mydlarni na Starym Rynku udało mi się kupić dzisiaj moje nowe nabytki :)

Oto i one ;)



Koszt wosków w Mydlarni to 5,90 zł. Nie pozostaje nic innego niż wybrać się właśnie tam ;)

Pozdrawiam Was, Kaś ;)