niedziela, 30 czerwca 2013

Pierwszy mixing YC

Od dłuższego czasu chciałam zamieszać zapachy wosków, ale bałam się że wyjdzie z moich eksperymentów jakiś śmierdziel. 

Zdecydowałam się na owocową mieszankę - Mandarin Cranberry i Waikiki Melon. 
Zapach kojarzy mi się z cukierkami.


Waikiki Melon złagodził zapach Mandarin Cranberry, który dla mnie jest za ostry, może nawet za kwaśny ;)
Macie swoje przepisy na zapachowe mieszanki ? 
Pozdrawiam, Kaś ;-)

piątek, 28 czerwca 2013

Czerwcowe denka ( denko #5)

Jestem z siebie dumna, udało mi się wykończyć sporo produktów.
Oto co już nie zalega mi na półkach:

Make up:

Podkład Rimmel Wake me Up nr 103 True Ivory - mój ulubiony podkład, który zastępuje mi korektor pod oczy, wyrównuje koloryt mojej skóry, a dodatkową zaletą jest filtr SPF 15, podkład lekki, mieszałam go z kremem na dzień i także świetnie się spisywał w tej mieszance, jako krem tonujący

Pielęgnacja:
Lawendowa i Grejpfrutowa sól do kąpieli z morza martwego  MARIZA linia SPA - sole pięknie pachną, świetnie nadają się do moczenia stóp, do kąpieli są mało wydajne, najbardziej mi przypadł zapach energetyzującego Grejpfruta :)
Lawendowy żel pod prysznic Yves Rocher - żel mimo małej pojemności jest bardzo wydajny, podczas kąpieli zapach odpręża, a skóra po nim pięknie pacnie, żel wysusza troszkę skórę, ale za te zapachy jakie oferuje YR można mu to wybaczyć :)
Grapefruit z Florydy żel pod prysznic Yves Rocher - piękny zapach, dla miłośników grejpfrutów, nie jest przesłodzony, tak właśnie pachnie prawdziwy owoc, zapach świetny po siłowni, odświeża i ożywia :)  
Czekoladowy peeling gruboziarnisty z Ziaja - pierwsze co zachwyca to zapach, zapach, który czuć podczas mycia, przy nim można się zrelaksować, ma ciekawą konsystencję ni to galaretka ni to żel, czuć grube drobinki, i po kąpieli skóra aż piszczy od pocierania, skóra jest odświeżona i nie jest wysuszona, peeling nie zostawia żadnej tłustej warstewki,
Płukanka octowa z malin Marion - płukankę kupiłam w osiedlowym samie za ok 8 zł, bardzo ładny zapach malin, na moich włosach efekt był podobny jak po płukance z Yves Rocher, a cena zdecydowanie niższa, ładnie wygłądzał włosy i ich nie elektryzował, myślę, że dla przetestowania płukanki octowej warto najpierw sięgnąć po płukankę z Mariona, swojej używałam w opakowaniu po innej odżywce z atomizerem
Listerine Bielsze Zęby - bardzo dobrze odświeża oddech na długo i pozostawia uczucie świeżości, dobrze umytych zębów, dla mnie niestety za ostry, następnym razem muszę zapolować na tą delikatniejszą wersję, płukanka starczyła mi na miesiąc
Maroccanoil kuracja do każdego rodzaju włosów - próbka, którą dostałam z targów fryzjerskich, 10 ml starczyło mi na 3 razy olejowania włosów, przed umyciem nakładałam na całą długość włosów i wmasowywałam w skórę głowy, włosy po umyciu bardzo zdrowo wyglądały, niestety ma specyficzny zapach, który mnie osobiście przeszkadza, niestety po dwuch dniach po umyciu włosy były tłuste :(
ISANA zmywacz do paznokci 250 ml - dla mnie zmywacz numer 1 za niską cenę, jest to moja kolejna butelka

Akcesoria:
Waciki z Lidla Softino- mnie te waciki nie odpowiadają, dla mojej twarzy były za szorstkie, 1/3 zużyłam do zmywania lakieru z paznokci i w tej roli najlepiej się spisały, zdecydowanie wolę waciki z Biedronki, które są dla mnie delikatniejsze

Zapachy:
Woski z Yankee Candle 
- Vanilla Lime - trafił do łazienki, niestety zapach dla mnie za bardzo przytłaczający
- A child's Wich - zapach wiosenny, świeży, świetny na upalne dni, najbardziej podpasował moim domownikom, 
- Mango Peach Salsa - zapach wybrał mój mężczyzna i trafił w dziesiątkę, owocowy, słodki zapach, przypominający oranżadkę, bardzo szybko go wypaliłam
- Honey and Spice - niestety mnie nie podpasował ten zapach, ani moim domownikom, 
- Rivel Walley - delikatny świeży zapach, mnie kojarzy się z deszczem
- Limon Lavender -raz go lubię, czasem nie, przyjemny i delikatny zapach, choć mam czasem dni, że kojarzy mi się z kostką do WC, lub zawieszką na mole :/


Prezentacja moich czerwcowych denek skończona, 
dziękuje Wam za  poświęcony mi czas, 
Pozdrawiam Was cieplutko, Kaś ;)

niedziela, 23 czerwca 2013

A miały być tylko najpotrzebniejsze rzeczy...czerwcowe zakupy


Zabrałam się za podsumowanie swoich czerwcowych zakupów i chwyciłam się za głowę.

 Miałam oszczędzać i nie robić zakupów, wymówką moją były czerwcowe denka, a przy okazji wpadło coś innego do koszyka.
 Jechałam do sklepu tylko po najpotrzebniejsze rzeczy i o to jak promocje mnie skusiły, może to kosmetyki same mi wskoczyły do koszyka :P

Pierwszymi zakupami na początku czerwca były:
woski z YC za 17,40 zł

Na kolejnych małych zakupach w połowie miesiąca zgarnęłam do koszyka:
Peeling Sopot Spa z Ziaja za 15,70 zł - wykończyłam poprzedni, jestem leniem i nie chcę mi się zrobić własnego :P
Masło do ciała Sopot Spa z Ziaja za 12,29 - żeby peelingowi nie było smutno, dokupiłam mu kolegę z tej same serii
Sól do kąpieli Carrefour za 4,69 zł - poprzednie udało i się wykończyć, a lubię coś mieć do moczenia stópek :D
Podgrzewacze 100 szt za 9,99 zł - poprzednie wypaliłam w tempie błyskawicznym :(

Za to pod koniec miesiąca idąc do Rossmanna tylko kupić zmywacz do paznokci, dodatkowo wrzuciłam inne rzeczy łasząc się, że są przecenione o parę groszy:
Zmywacz ISANA 125ml za 3,49zł
Krem na noc dzika róża Alterra za 5,09 zł - podobno wycofują ten produkt
Olejek dla kobiet w ciąży Babydream za 9,99zł - kupiłam, bo jest tak dobrze oceniany :)
Chusteczki mokre Babydream 80 szt. za 3,49 zł - na lato warto mieć mokre chusteczki
Sopot Sun SPF 30 na usta i znamiona z Ziaja za 6,99zł
Buteleczka 100 ml za 1,99 zł


Razem = 91,11

Mnie niestety nie udało się dotrzymać słowa, i nie wydać więcej niż 50 zł :( 

Chętnie przyłącze się do kolejnej akcji przy której postanowię poprawę :)

Pozdrawiam Was, Kaś ;)



niedziela, 9 czerwca 2013

Czas zacinąć pasa

Razem z kosmetycznymi maniaczkami-blogerkami, za zachętą Kamyczka z blogu http://kamykowyswiat.blogspot.com dołączyłam do akcji "Przeżyj za 50 zł w czerwcu".
Ostatnie miesiące mijały u mnie pt. zakupowego szaleństwo, więc czas po zużywać to co się nakupowało dla własnej przyjemności. 
Ja prócz ograniczenia zakupów kosmetycznych, chcę ograniczyć wszelkie zbędne wydatki, np ubrania, gazety, buty, świeczki, zapachy, akcesoria.
Zachęcam Was do wzięcia udziału w małym poście kosmetycznym i zużycia tego co macie w swoich szafach ;)
Trzymajcie kciuki!

Pozdrawiam Was, Kaś ;)

wtorek, 4 czerwca 2013

Coś dla nosa ;) Świece Yankee Candle

Ostatnia paczka do mnie dotarła, a w niej znane i lubiane świece z Yankee Candle :)

Już od jakiegoś czasu miałam chrapkę na dużą świece o zapachu Przyprawy z raju, która kojarzy mi się z wakacjami, zapach świetny na taką deszczową pogodę jaką od dłuższego czasu mamy za oknem. 
Dodatkowymi zapachami, które mnie skusiły to Różowe piaski, które były na promocji BOGO, i zapachy miesiąca Kwiaty na plaży i Jaśmin o północy. Tak to promocje kuszą do zakupów ;) 
Świece elegancko prezentują się na półce, a zapalona Paradise spice smakowicie pachnie ;)

Skusicie się na zapachy miesiąca? Jaki jest Wasz ulubiony zapach?
Pozdrawiam, Kaś ;)