Cześć, dzisiaj przychodzę z małym denkiem, dni lecą mi bardzo szybko, staram się mniej kupować i z uśmiechem na twarzy wykreślam z listy zużyte produkty :D Kosmetyki jakie zużyłam, to sama pielęgnacja. Lirene żel z oliwką z ryżu 250 ml poszłam do Rossmanna po żel z Isany z oliwką, niestety promocja na nie podziałała tak, że półka była wyczyszczona, ale na samym dole w tej samej cenie były te żele z Lirene i nie żałuje, że je kupiłam :) ta wersja ma bardzo delikatny zapach, ładnie ciało myje, a to tego go nie wysusza, przez dwa tygodnie gdy używałam tego żelu nie smarowałam się po kąpieli balsamem, nie było takiej potrzeby, bo żel skóry nie wysuszał, a miałam wrażenie że nawet ją pielęgnował, mój kolejny żelowy hit Malinowy żel z Yves Rocher 400 ml żel oryginalnie jest zakręcany, i trzeba dokupić za 3-4 zł pompkę, żeby używanie było bardziej ekonomiczne, zastanawia mnie ten taki szał wokół tych żeli, mnie jedynie zapach oczarował, który był identyczny co do tych syropów mal...