Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Babydream

Denko #26 Październik

Cześć! W Październiku udało mi się zużyć sporo produktów, z czego bardzo się cieszę. Żele pod prysznic: Nivea Diamond touch-piękny kobiecy zapach,dobrze się pienił i nie wysuszał Balea Perlen zauber - ten zapach mi nie podpasował-lekko alkoholowy omnia botanica róża z miętą - zapach bardzo różany, konsystencja przeźroczysta i leista  Do Twarzy: Yves Rocher Pur bleuet Woda do demakijażu oczu i twarzy - produkt w formie gęstego płynu, całkiem dobrze zmywał makijaż oczu i twarzy, niestety pozostawiał lekką warstewkę płynu na twarzy, co mi nie odpowiadało, gdy za dużo nalałam go na wacik i dostał mi się to do oka to szczypało :( Recepta babuszki Agafii Krem do twarzy na noc 35-50 lat - bardzo gęsty krem o przyjemnym zapachu, który kojarzy mi się z kremem Bambino, bardzo fajny skład (ekstrakt z białej herbaty, z róży,z aralii mandżurskiej, z chińskiego cytrynowca, z islandzkiego mchu, z amurskiego barchata, z arktycznej jagody, organiczne oleje-kokosowy,...

CD denka #25

oto ciąg dalszy poprzedniego denka ;) Do twarzy: płatki Carea z Biedronki-jak zawsze ok ;) BingoSpa żel do twarzy kolagenowy - tani i bardzo wydajny, pachnie trochę mydłem, dobrze czyści skórę z resztek makijażu, plus za pompkę  Do ciała: BingoSpa Thermogel z kofeiną - bardzo mocno grzeje, trzeba uważać jeżeli macie skłonność do pękania naczynek-moja ciekawość była silniejsza i na własne życzenie na udzie przybyły mi tzw 2/3 pajączki ;P Olejek Babydream - ładnie nawilżał skórę po kąpieli, a także dobrze ściągał resztki wosku po depilacji Zapachowe: dezodorant kulka z Nivea - ładnie pachniał i dobrze chronił Moja ulubiona woda toaletowa z Werbeną z Yves Rocher napewno do niej wrócę bo podoba mi się ten lekki cytrusowy zapach na lato stópki: Skarpetki złuszczające do stóp, które były dostępne w Biedronce - u mnie sprawdziły się, cały twardy naskór złuszczył się, niestety po 2 miesiącach przydałaby mi się powtórka takiego za...

Denko #9 październik-listopad

  I po listopadzie, który w tym roku był wyjątkowo ciepły, chyba tylko raz było trzeba skrobać szyby rano ;). Jak pozostałym blolgerkom i vlogerkom udaje się tak szybko zużywać produkty? Wczorajszy wieczór spędziłam na oglądaniu denek kilkunastu vlolgerek z  października i listopada, i przedstawiły one całe siaty  zużytych kosmetyków, jakieś chochliki im podbierają mazidła, czy ja jestem oszczędna do przesady, że szybciej mi przybywa w szafach niż ubywa ? :) Zdradźcie mi tą tajemnice?  Miałam bardzo mało denek w październiku i postanowiłam poczekać jeszcze jeden miesiąc. Przejdźmy do moich zdenkowanych : Masło do ciała Sopot Spa - pachnie identycznie jak peeling, bardzo świeżo, dobrze nawilża i bardzo ładnie się nakłada, trzeba mu dać chwilkę na wchłonięcie, pozostawia skórę miękką żel Balea z limitowanej edycji - najbardziej podobała mi się szata graficzna żelu, która kojarzy mi się z Maderą :) zapach ładny, owocowo-kremowy, konsystencja kremowa w ko...

Lipcowe denka ( denko #6)

Przedstawiam Wam mój lekko spóźniony projekt denko ;) Są to denka z lipca. Kusiło mnie, żeby za ciosem wrzucić tu to co zużyłam już w tym miesiącu, ale jednak zdecydowałam pokazać tylko zużycia z lipca :) Szybka prezentacja: Lakier HEAN FASHION advance nr 127  Lakier koloru przeźroczystego mleka, na zdjęciu mam nałożoną jedną warstwę, daje efekt ładnych paznokci, przy dwóch warstwach słyszałam od znajomych że mam założone tipsy :) Bardzo dobrze sprawdza się jako lakier bazowy, chroni przed odbarwianiem się paznokcia po lakierach w intensywnych kolorach, przy jednej warstwie trzyma się bardzo długo, niestety przy dwóch odpryskiwał po 2-3 dniach MARION SPRAY wzmacniający włosy, ocet malinowy, bez spłukiwania Przepiękny malinowy zapach, używałam go na mokre włosy i na suche i za każdym razem dobrze się spisywał, koszt to ok 9zł, bardzo ładnie wygładzał włosy, dobrze się po nim rozczesywały,  ze swoim kolegą z tej samej serii do spłukiwania różni się tylk...

A miały być tylko najpotrzebniejsze rzeczy...czerwcowe zakupy

Zabrałam się za podsumowanie swoich czerwcowych zakupów i chwyciłam się za głowę.  Miałam oszczędzać i nie robić zakupów, wymówką moją były czerwcowe denka, a przy okazji wpadło coś innego do koszyka.  Jechałam do sklepu tylko po najpotrzebniejsze rzeczy i o to jak promocje mnie skusiły, może to kosmetyki same mi wskoczyły do koszyka :P Pierwszymi zakupami na początku czerwca były: woski z YC za 17,40 zł Na kolejnych małych zakupach w połowie miesiąca zgarnęłam do koszyka: Peeling Sopot Spa z Ziaja za 15,70 zł - wykończyłam poprzedni, jestem leniem i nie chcę mi się zrobić własnego :P Masło do ciała Sopot Spa z Ziaja za 12,29 - żeby peelingowi nie było smutno, dokupiłam mu kolegę z tej same serii Sól do kąpieli Carrefour za 4,69 zł - poprzednie udało i się wykończyć, a lubię coś mieć do moczenia stópek :D Podgrzewacze 100 szt  za 9,99 zł - poprzednie wypaliłam w tempie błyskawicznym :( Za to pod koniec miesiąca idąc do Rossmanna tylko kupić zmywacz ...