Jestem z siebie dumna, udało mi się wykończyć sporo produktów. Oto co już nie zalega mi na półkach: Make up: Podkład Rimmel Wake me Up nr 103 True Ivory - mój ulubiony podkład, który zastępuje mi korektor pod oczy, wyrównuje koloryt mojej skóry, a dodatkową zaletą jest filtr SPF 15, podkład lekki, mieszałam go z kremem na dzień i także świetnie się spisywał w tej mieszance, jako krem tonujący Pielęgnacja: Lawendowa i Grejpfrutowa sól do kąpieli z morza martwego MARIZA linia SPA - sole pięknie pachną, świetnie nadają się do moczenia stóp, do kąpieli są mało wydajne, najbardziej mi przypadł zapach energetyzującego Grejpfruta :) Lawendowy żel pod prysznic Yves Rocher - żel mimo małej pojemności jest bardzo wydajny, podczas kąpieli zapach odpręża, a skóra po nim pięknie pacnie, żel wysusza troszkę skórę, ale za te zapachy jakie oferuje YR można mu to wybaczyć :) Grapefruit z Florydy żel pod prysznic Yves Rocher - piękny zapach, dla miłośników grejpfrutów, nie jest przesło...