Przejdź do głównej zawartości

Posty

Odżywczy krem do rąk i paznokci z AA

* stare opakowanie           Od bardzo dawna chował się na moich łazienkowych pułkach krem do rąk z AA. Po usłyszeniu o już popularnej akcji 'denko' odświeżyłam swoje kosmetyki pielęgnacyjne, które już poszły w zapomnienie. Tak, też się stało i z tym kosmetykiem. W ruch poszedł odżywczy krem do rąk i paznokci z serii 'ciało wrażliwe'. Krem jest z ekstraktem  z malin i witaminą A, do skóry wrażliwej i skłonnej do alergii. Nawilża i chroni. Mam tylko skórę suchą, ale jest to krem delikatny, o ładnym zapachu-nie zalatuje chemią i nie wysuszał mi dłoni. Producent obiecuje, że krem zapobiega wysuszeniu, łagodzi podrażnienia skóry, a także poprawi koloryt dłoni.  Dla alergików podkreśla, że krem nie uczula, nie zawiera barwników, ma naturalne pH dla skóry i posiada hypoalergiczną kompozycje zapachową.  Ocena kremu: ładnie się rozprowadza, nie potrzeba dużej ilości szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej otoczki n...

Delia Good Foot

Od dwóch tygodni testuje ziołową sól do stóp z dziką miętą wodną DELIA GOOD FOOT. Potrzebowałam do swoich pięt jakiegoś wspomagacza, niestety zwykłe moczenie ich w ciepłej wodzie i pumeks nie mógł zwalczyć mojego twardego naskórka, powstałego po wyjeździe na urlop. Na waszych blogach czytałam o soli do stóp z FARMONY i gdy wybrałam się po pracy do Rossmanna było wszystko inne do stóp z tej firmy, ale bez soli. Półkę niżej stała także ziołowa sól do stóp, o podobnym działaniu. Najważniejsze dla mnie było, żeby zmiękczyła mój naskórek. Kupiłam sól z Delia cosmetics za 6,99 zł-majątku nie wydałam :). Stópki moczymy 10-15 min wg zalecenia, ale ja uwielbiam moczyć nogi i przedłużam to do 40 min, aż mi woda nie wystygnie. Wsypujemy ją do miski z ciepłą wodą. Producent obiecuje, że sól będzie chronić nasze stopy przed pękaniem, powstawaniem odcisków, ma zapobiec przykremu zapachowi, a przede wszystkim  wygładza wstrętnego naskóra.  Moja ocena soli : pachnie jak każda inna sól,...

Zakupowe szaleństwo lipca

Nie będę liczyć ile pieniędzy wydałam, chyba bym się popłakała co mogłam za to kupić. Przy drobnych zakupach nie czuje się jak kolejne złotówki tracimy. Głównie moje zakupy opierały się na promocyjnych cenach, więc chyba coś zaoszczędziłam, a może niepotrzebnie kupiłam? Szybki przegląd :) Oczy puchną od przesytu :) Lakiery..hmm..jest tutaj lakier z MySecret nr 143 ORANGE, na półce sklepowej zdecydowanie lepiej wyglądał niż na moich paznokciach, MiniColorama jestem z nich zadowolona, recenzje o nich pisałam wcześniej modny pękacz Cracking Magic - mnie taki wygląd paznokcia nie odpowiada, więc jest to kolejny lakier niewypał w mojej kosmetyczce  i ostatni to lakier z nowej letniej kolekcji PAESE nr 57, ładna żywa zieleń, mam już swoje małe 'ale', jeszcze go testuję  Bazy baza pod pigmenty sypkie, kupiony na promocji w Drogerii Natura, bardzo fajny produkt, używam go z cieniami prasowanymi, wypiekanymi, używałam go razem z cieniami jako eyeliner - produkt, ...

Następne rozdanie

Tego lata rozdania są prawie na każdym blogu :) Gratuluje dziewczynom takiej oglądalności ! :) Rozdanie u Vilandre  http://innocent-greed.blogspot.com/2011/07/rozdanie.html

Rozdanie na Planecie Venus

Dodaje następne rozdanie, tym razem u Yoanky z blogu yoanka-venus.blogspot.com http://yoanka-venus.blogspot.com/2011/07/moje-pierwsze-rozdanie.html

Rozdanie u Malwiny

Kolejne rozdanie na świetnym blogu kosmetycznym. Pierwsze o którym Was poinformuje do rozdanie u Malwiny z blogu malinka2709.blogspot.com Wejdzie na jej kanał nie tylko na rozdanie, ale także na jej recenzję kosmetyków :) Pozdrawiam, Kaś http://malinka2709.blogspot.com/2011/07/rozdanie-giveaway.html

Flormar - perfect coverage czyli korektor w płynie

Jak wiele kobiet borykam się z problemem sinych cieni pod oczyma, czy to ze zmęczenia, niedospania, czy po prostu takiej urody. Moje nasilają się gdy chodzę nie wyspana. Chodząc po targach kosmetycznych zdecydowałam się coś z nimi zrobić. Usunąć może być ciężko, a nawet niemożliwe, ale można je zamaskować :) Kupiłam płynny korektor.  Produkt jest pakowany jak błyszczyki, posiada aplikator, takiego jakiego używa się często do nakładania błyszczyków. Pojemność to 10 ml, ja swojego używam od kwietnia i mam go jeszcze ponad połowę. Producent zaleca stosowanie go do 12 miesięcy od otwarcia. Jest wydajny, niepotrzebna jest duża ilość, aby zamaskować nasze zmęczenie. Niestety moja nakrętka, nie wiem dlaczego, ale chciała rozdzielić się na pół, więc ratuje się taśmą izolacyjną, żeby można było produkt zakręcić. Producent obiecuje że jest to delikatna i jedwabista konsystencja, która ma zapewnić nawilżenie, chronić i zapobiec powstawaniu worków pod oczyma.   Konsystencje m...