czwartek, 20 października 2011

Nivea Lip Care

Przedstawiam Wam mój pierwszy i najlepszy błyszczyk do ust, do którego chętnie sięgam, zwłaszcza gdy nie mam koncepcji na wykończenie makijażu, lub ochoty na makijaż, a tylko na delikatne muśnięcie ust :).



Jest to błyszczyk z Nivea- Caregloss & shine o bezbarwnym kolorku.
Mam jeszcze wersję czekoladową, natomiast buszując po sieci szukając obecnej ceny znalazłam wersję różową.
Teraz się nie przeraźcie- termin ważności po otwarciu ma ten błyszczyk rok, ale ja już go mam 4 lata. Jest taki jak na samym początku, wędrował ze mną wszędzie, mieszkał jakiś czas w torebce, kurtce, szufladzie.
Jeżeli chodzi o błyszczyki pielęgnacyjne jest to mój numer jeden.

Jego zalety :
  • gęsty
  • nie jest przesadnie lepki
  • ładnie ustna lśnią
  • ładnie nawilża, czy to lato, czy zima
  • jest mega wydajny
  • dobrze współgra z matową szminką
  • ma higieniczny aplikatorek, nie trzeba wsadzać paluchów
  • i cena - ok 10zł

 Minusów nie znalazłam, jedynie taki, że za jakiś czas pozostanie mi pusta tubka.

Czy macie swój idealny błyszczyk?

 Pozdrawiam, Kaś

2 komentarze:

  1. Nigdy go nie miałam, nie wiedziałam nawet, że nivea ma taki produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam go i zgadzam się w 100 procentach ! Polecam !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za Twoją opinie :)