piątek, 3 lutego 2012

Zimne dni z błyszczykiem STAY with ME

Fanki szminek ( np. Ja) jak mogą przekonać się do błyszczyków?!
Ja znalazłam swój ulubiony błyszczyk o formule bardziej kremowej niż żelowej.
Jest to błyszczyk Stay with me z essence, którego napewno kupię :)

Jakie znalazłam jego plusy-ma kremową konsystencje, nawilża i całkiem długo się utrzymuje-do momentu aż nie zaczniemy pić lub jeść, ładnie delikatnie pachnie.

Ja błyszczyk szybko wykończyłam, bardzo spodobała mi się jego forma i nakładałam go co róż w domu, na dworze czy na uczelni. 

Kolor który ja miałam-02 my favorite milkshake - bardzo ładnie wyrównywał kolor ust, ożywiał i uwypuklał, żadnej szminki pod niego nie potrzebowałam, nawet balsamu do ust. 
Opakowanie 12 ml za 8-9zł, z wygodnym aplikatorkiem ( umyje i zostawię go sobie do nakładania błyszczyków w słoiczkach), opakowanie poręczne i estetyczne.
Jakie znalazłam minusy- włosy przyklejają się do niego, ale coś za coś-albo mokry błyszczyk nawilżający albo suchy który nie łapie włosów ;)
Ja z niego jestem bardzo zadowolona-na te chłodnie dni spisał się idealnie, nie obgryzałam warg, nie wysuszał ich, trzymał się całą drogę jaką pokonywałam z domu na uczelnie, lub na miasto.


wyciągnęłam resztę z dna,
żeby pokazać Wam kolor :)
Czy miałyście inne odcienie z tej serii? Wolicie błyszczyk czy szminkę?




Pozdrawiam, Kaś ;)

4 komentarze:

  1. Kusisz. Kupię na wiosnę, bo teraz to tylko pomadki ochronne

    OdpowiedzUsuń
  2. heh całkiem fajny! Wiele osób go poleca, może sobie kupię
    pozdrawiam + obserwuję

    Majorka;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam go w planach, nawet ten sam kolor który Ty masz. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jak narazie na tą pogodę używam balsamów i pomadek ochronnych ale trzeba też rozejrzeć się za jakimś błyszczykiem , może skuszę się na taki jak Twoj xD :**
    Dodaję się do obserwatorów i licżę na to samo ;**

    http://dont--stop--believin.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za Twoją opinie :)