Rachunek sumienia z maja, czyli co udało mi się zużyć ;) Ostatnio ciężko mi to idzie, ze szkodą dla mojego portfela wpadłam w zakupowy szał, czekam jeszcze na ostatnią paczkę i póki nie zużyje tego co nakupowałam szlaban na zakupy, czyli pewnie przez kolejny rok =P Teraz będą tylko denka :D Trzymajcie kciuki, żebym wytrwała w postanowieniu :) Wymieniam co zużyłam :) Balsam antycellulitowy z Lirene -250 ml za ok 11 zł ( na promocji) - świetny grejpfrutowy zapach, lekka konsystencja, używałam go co wieczór na całe ciało i starczył mi na 3 tyg, bardzo dobrze nawilża, uratował moją skórę po balsamie z Dave, który nic nie robił :(, obwodu ud nie zmniejszył :P, ale ma wielki plus za niską cenę, bardzo dobre nawilżenie i owocowy zapach Regenerujący krem do rzęs z L'biotica - 10 ml za 14zł ( kupiłam dwa opakowania za 14zł na promocji), produkt przeze mnie używany jako krem na noc pod oczy, powieki, rzęsy i brwi, bardzo dobrze się sprawdził, nie podrażniał, rano mia...