Przejdź do głównej zawartości

Posty

Mascara Volume Diva od ASTOR

Pod koniec listopada przypadł koniec ważności mojej maskary którą dostałam w zeszłym roku na imieniny-była to moja pierwsza droższa maskara, używałam jej bez przerwy przez pół roku-w wakacje dokupiłam sobie nowy tusz i używałam ich na zmianę. Ma bardzo eleganckie opakowanie, jak dla prawdziwej Divy :) z tuszem Co do samego tuszu-producent daje jej 12 miesięcy do użytkowania-rzeczywiście 10 miesięcy malowałam się nią bez problemów ze sklejaniem się tuszu i kruszeniem. Przez niecały rok moje rzęsy ładnie wydłużała, rozdzielała i nadawała ładnej czerni. Bardzo dobrze mi się nią malowało i operowało szczoteczką, nawet dolne rzęsy uzyskiwały ładny wygląd. Nie uczulał mnie. Nie kruszył, wytrzymywał cały dzień. Podczas kąpieli bez problemu schodził za pomocą mleczka do demakijażu lub żelu do mycia twarzy. Nie jest wodoodporny, ale nie zrobił mi psikusa w postaci 'pand' podczas parnych i deszczowych dni :) . bez tuszu Dopiero teraz jego formuła się wysuszyła i jest ciężki d...

Maseczka nawilżająca BeBeauty

Jak to miło gdy produkty kończą się i można z czystym sumieniem iść do sklepu po zupełnie nowy produkt :D Wczoraj musiałam przeciąć tubkę i wygarniać krem marki BeBeauty dostępnej w Biedronce. Jest to maseczka nawilżająca, głęboko regenerująca do każdego typu cery 20+ na twarz, szyję i dekolt z witaminą A, E, F, B6 + Aloes - krem wydaje się bardzo wypasiony po przeczytaniu etykietki. Czytając 'maseczka'  liczyłam na konsystencje maseczki, takiej w saszetkach, po otwarciu tubki okazuje się to być zwykły krem do twarzy. Jako maseczkę, którą zaleca producent-gruba warstwa kremu, którą po 15-20 min ścierami, albo wmasujemy w twarz, używałam raz-tak przecież można z każdym kremem do twarzy a efekt jest taki sam. Testowałam tą wersje na mojej mamie, i niestety bardzo szczypały ją okolice oczu. Po nie udanej próbie 'maseczka', używałam go do końca jako krem na noc, po kąpieli. Ja zachwycona tym produktem nie jestem, moja skóra była mało nawilżona, rano potrzebowała ra...

Oliwka do masażu Ziaja bloker

Kolejny produkt jaki osiągnął dna w tym miesiącu to zakupiony wiosną produkt z Ziaja. Oliwka do masażu z kompleksem antycellulit, preparat intensywnie ujędrniający.  Oliwkę producent poleca do użytku nawet w gabinetach kosmetycznych do walki z cellulitem. Ma regulować przemiany biochemiczne zachodzące w naszej skórze, poprawić ukrwienie, ujędrnić, wygładzić,  nawilżyć i łagodzić podrażnienia. Oliwka rzeczywiście nadaję się do masażu, ma do tego wygodną pompkę przy której mamy pewność, że oliwka nam nie ucieknie z butelki :) i ładny zapach. Może nie plami bielizny, ale po nocy ma się lekkie uczucie, że się lepimy. Żeby zużyć ją do końca postawiłam ją sobie na brodziku, żeby po każdym myciu 2-3 min wmasowywać ją po kąpieli na rozgrzaną wilgotną skórę. Gdy tak sobie pomęczyłam zbędne tłuszcze na ciele, wytarłam ją ręcznikiem, do sucha.Przy takim użyciu czułam się najbardziej komfortowo i wcale nie ucierpiała na tym moja skóra. Zgodzę się, że nawilża skórę, lepiej po niej w...

SOS dla skóry bardzo suchej

Wykończyłam kolejny balsam do ciała. Rok temu dostałam do testowania regenerujący balsam do ciała do skóry bardzo suchej z Nivea seria SOS, z olejkiem z nagietka. Co obiecuje nam producent wspomaga naturalne funkcje skóry stymuluje proces wewnątrz skórnego nawilżenia aktywnie nawilża, czerpiąc wilgoć z głębokich warstw skóry lekka konsystencja, szybko się wchłania nawilżenie do 24h natychmiastowa ulga dla bardzo suchej skóry Moja ocena :) Może zacznę od cech zewnętrznych tego balsamu :)  Klasyczne opakowanie balsamu-200ml tubka z nakrętką-klapką. Zapach balsamu jest bardzo przyjemny, delikatny, nie drażni nosa. Konsystencja jest troszkę lejąca-ale wszystkie balsamy Nivea mają tą samą cechę. Sam balsam rzeczywiście świetnie się rozprowadza, szybko się wchłania, leciutki, po dłuższej chwili czujemy nawilżoną skórę, ale bez tłustego filmu, zakładanie ubrać przebiegało bez żadnych oporów. Ja jestem tym balsamem zachwycona, mam bardzo suchą skórę, regularnie chodzę...

Nivea Lip Care

Przedstawiam Wam mój pierwszy i najlepszy błyszczyk do ust, do którego chętnie sięgam, zwłaszcza gdy nie mam koncepcji na wykończenie makijażu, lub ochoty na makijaż, a tylko na delikatne muśnięcie ust :). Jest to błyszczyk z Nivea- Caregloss & shine o bezbarwnym kolorku. Mam jeszcze wersję czekoladową, natomiast buszując po sieci szukając obecnej ceny znalazłam wersję różową. Teraz się nie przeraźcie- termin ważności po otwarciu ma ten błyszczyk rok, ale ja już go mam 4 lata. Jest taki jak na samym początku, wędrował ze mną wszędzie, mieszkał jakiś czas w torebce, kurtce, szufladzie. Jeżeli chodzi o błyszczyki pielęgnacyjne jest to mój numer jeden. Jego zalety : gęsty nie jest przesadnie lepki ładnie ustna lśnią ładnie nawilża, czy to lato, czy zima jest mega wydajny dobrze współgra z matową szminką ma higieniczny aplikatorek, nie trzeba wsadzać paluchów i cena - ok 10zł  Minusów nie znalazłam, jedynie taki, że za jakiś czas pozostanie mi pusta tubka. Cz...

Ziaja-kuracja naczynkowa

Po długiej przerwie wracam do Was z szybką recenzją kremu do twarzy na dzień, który wykończyłam, wycisnęłam z niego ostatnie smarowanie. Jest to krem dla cery naczynkowej z Ziaja seria Med. Szybki opis: Krem ma zmniejszyć nadreaktywność naczynek krwionośnych na naszej buzi, szyi i dekolcie-ja stosowałam go głównie na moje czerwone policzki i nos, jest do krem na dzień, z SPF 6 - za mało jak na krem dla cery naczynkowej,  redykuje widoczne pajączki na buzi łągodzi podrażnienia i koji Moja ocena -używałam tego kremu od początku czerwca do połowy pażdziernika. Krem ładnie nawilża cerę, daje efekt łagodzący, świetnie regenerował moją cerę po basenie, niestety nie zauważyłam zmiany koloru moich polików, mimo, że przed nałożeniem kremu używałam toniku do ceru naczynkowej. Krem nie jest drogi-co daje mu duży plus i można za 12 zł otrzymać 50 ml wydajnego kremu. Jeżeli nie zredukuje pajączków możecie być pewne, że będzie nawilżał buzię :) Teraz potrzebuje kolejnego kremu do t...

"papuzia" paleta 120

Nie mogę zabrać się za sierpniowe zakupy, ale napiszę Wam o moim nowym nabytku. Jest to popularna paleta 120 cieni dostępna na Allegro, ja za swoją dałam 54 zł razem z przesyłką, więc na zabawę z kolorami myślę, że jest to dobra cena, oczywiście nie przekładam ceny na jakość, paleta ma mi służyć wyłącznie zabawie i nauce w sztuce makijażu :) Paletka posiada i cienie matowe i perłowe. Pierwsze wrażenie - cienie są miękkie i przy nabieraniu cienia na palce, zaczynają pylić-będą mało wydajne - kolory są bajeczne, ładnie nakładają się, ale przy rozcieraniu na ręce szybko się ścierają, bez bazy się nie obędzie -przy oglądaniu filmików o takich paletach miałam wrażenie, że są wielkie, cienie są wielkości 5gr (zamknięta paleta 23x15x2) -opakowanie - tzw "chiński plastik"-zostawiłam owijkę z koperty bąbelkowej, nie wierzę, żeby tak sama z siebie przeżyła transport ze mną, ale sprzedawca ją tak zabezpieczył, że nic nie przyszło uszkodzone (dwa kawałki styropianu i folii ...